Przedszkole Niepubliczne Diecezji Łowickiej im. Świętej Rodziny

Psychologia

Adaptacja przedszkolna, którą warto przeczekać

Nie ma dziecka, dla którego rozstanie z rodzicami byłoby obojętne. Gdy dotychczas chowany w domowym zaciszu maluszek po raz pierwszy staje przed dużą grupą dzieci i obcymi paniami, których musi słuchać, lęk i łzy są typową reakcją emocjonalną.

Rodzice jednak zaczynają się zastanawiać, czy dobrze zrobili, zapisując dziecko do przedszkola. A gdy maluch błagalnie prosi, by mama pozwoliła mu zostać w domu, często osiąga swoje. W niektórych sytuacjach jest to rzeczywiście słuszne rozwiązanie, w innych – nie.

Okres adaptacji, czyli przystosowania do nowej sytuacji, trwa kilka tygodni. Zdarza się wtedy, że dziecko gorzej je, skarży się na ból brzuszka i płacze przy rozstaniu. Radzimy, aby przeczekać ten pierwszy trudny miesiąc i nie ulegać dziecku. Nie jest dobrze robić „przerwy” w chodzeniu do przedszkola (chyba, że jest chore) i pozwalać na pozostanie w domu, bo wtedy trudności trwają dłużej. Można natomiast wcześniej odbierać malucha czy przyprowadzać go na dwie/trzy godziny między posiłkami.

Warto też wytłumaczyć, że tak jak mama i tata mają swoje zajęcie, swoją pracę, tak dziecko ma swoją – w przedszkolu. Jeśli rodzice są konsekwentni, dziecko szybko akceptuje nową sytuację i zaraz po przekroczeniu progu przedszkola świetnie bawi się z innymi dziećmi.

Poniedziałkowy kryzys, czyli płacz w przedszkolu

Nie ma powodu do niepokoju, gdy po całym tygodniu braku problemów, w poniedziałek twój maluch zrobi wielką histerię i zacznie płakać, choć już tego nie robił. Po dwóch weekendowych dniach dziecku znów trudno jest zaakceptować fakt, że musi rozstać się z rodzicami. Często się również zdarza, że po kilku dniach fascynacji nowym miejscem, gdy dziecko zaspokoi swą ciekawość, nie ma ochoty rezygnować z indywidualnego traktowania i ogłasza bunt. Jeśli płaczem udaje mu się wymusić na rodzicach i pozostanie w domu, szybko nauczy się częściej posługiwać tą metodą i będzie płakać tak długo, aż osiągnie to, czego chce.Prosimy, bądźcie konsekwentni i nieulegli w tym względzie – to naprawdę jedynie dla dobra Waszej pociechy.